28 maj 2015

Recenzja : seria ''Szeptem'' Becca Fitzpatrick

Dziś publikuję swoją pierwszą recenzję tutaj! Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. :)

Jakiś czas temu udało mi się przeczytać sagę Beccy Fitzpatrick, tak bardzo polecaną i uwielbianą, a zarazem gardzoną i ośmieszaną. Może zwykła młodzieżówka, pisana niby na kształt ''Zmierzchu'' Stephenie Meyer, z tym że tu wampirów nie ma. Dla mnie tak nie jest, o czym będziecie mogli przeczytać w poniższej recenzji. Chyba nie spoiler'owałam za bardzo. Napisanie recenzji całej serii wcale takie proste nie jest.

''Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata…
Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że…
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.
Ale cicho sza… Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.''

Mnie opis kompletnie nie zachęcił, także nim raczej się nie sugerujcie. Treść można by przedstawić w lepszy sposób i o wiele atrakcyjniejszy. Nora ma szesnaście lat i jest przeciętną, amerykańską nastolatką. Ma najlepszą przyjaciółkę Vee, której kawały i teksty potrafią naprawdę rozbawić. Mieszka na obrzeżach Coldwater z mamą. Rok wcześniej zginął jej tata. Wszystko było zwyczajne, dopóki w szkole nie pojawił się Patch. Tajemniczy, przystojny i nad wyraz denerwujący. Później okazuje się, że to upadły anioł, który próbuje ją zabić. Zamiast tego się w sobie zakochują... Wydawać by się mogło, że teraz wszystko przebiegnie jak w romansie, albo jak na początku wcześniej wspomnianego ''Zmierzchu''. Oni także poznali się na biologii. Ale tak nie jest. W pierwszej części wszystko się powoli rozkręca, a Autorka przedstawia nam sytuację. To właśnie ta spodobała mi się najbardziej. Nowy świat, bohaterowie i sytuacja. Nie uważam, że fabuła jest średnia i przewidywalna, mi pierwszy tom naprawdę przypadł do gustu.  Kolejna część już mniej.

W drugiej części sielanka Nory i Patcha się kończy. Dziewczyna zaczyna tracić zaufanie do chłopaka, wydaje jej się, że jest zamieszany w zabójstwo ojca. Ich związek przeżywa kryzys, a Nora wkrótce się z nim rozstaje. Bardzo dużo się dzieje, jest sporo zawiłości i niedomówień. W kolejnym tomie jest ich jeszcze więcej, bo Nora budzi się nagle na cmentarzu i nie pamięta, co działo się przez kilka miesięcy. Nurtuje ją wymazaną pamięć i postanawia działać. Matka i Vee w ogóle jej w tym nie pomagają, chcą by zapomniała o Patchu i dramatycznych wydarzeniach. Jednak udaje jej się, po wielu próbach i błędach, odnaleźć chłopaka, powoli wszystko sobie przypomina. Osobiście bardzo mnie denerwowała ta niewiedza, zapewne w takim samym stopniu jak samą bohaterkę. Ale dzięki temu mogłam sobie wszystko przypomnieć, powtórzyć, żeby wszystko zapamiętać i nie pominąć istotnych szczegółów. Później czas na ostateczne starcie pomiędzy Nefilami a upadłymi aniołami. To Nora będzie im przewodzić, nie ma żadnego wyjścia, bo wcześniej złożyła (pod przymusem) ojcu przysięgę krwi. Kto wygra? Jak Nora sobie z tym poradzi? Czy zakochani mimo wszystko będą razem? Komu można zaufać?
Na te wszystkie pytania Autorka odpowiada w ''Finale''. Przeczytałam ją chyba najszybciej, tuż przy pierwszej części, z całej serii. Akcja gna do przodu, zbliżając się nieubłaganie do końca, a także wszystko się wyjaśnia. Epilog był także bardzo dobrze napisany. Chętnie napisałabym Wam także moje dwa ulubione cytaty z tejże części, ale niestety to byłby ogromny spoiler. No cóż, mówi się trudno. ;)


Czas na podsumowanie (pojawił się tu spojler, tuż pod koniec). Saga na pewno nie jest zła, trzeba tylko mieć do niej podejście. Raczej nie dla dorosłych, czytałam jedną recenzję około 30-latki, która mocno serię ośmieszyła. Po prostu jest za stara na takie miłosne młodzieżówki. ;) Jeśli ktoś lubi fantasy, klimaty złych i gorszych, paranormal romance, to jest to książka dla niego. Nie spodoba się osobom myślącym racjonalnie i poszukującym życiowych prawd. Luźna, prostym językiem pisana, ale dla mnie ponadprzeciętna. Koniec może zbyt przesłodzony, Patch z twardziela staje się idealnym chłopakiem, a wszystko kończy się happy endem. Brakuje czegoś bardziej dramatycznego, oprócz śmierci jednego bohaterów. Mi w każdym bądź razie bardzo nie podpadła, pomijając irytujące, przesłodzone scenki i kilka absurdalnych sytuacji, a raczej się spodobała, stąd moja dosyć wysoka ocena.

Moja ocena – 7,5/10
Czytaliście? Co sądzicie o mojej pierwszej recenzji tutaj?
+Mam dla Was informację. Postanowiłam, że skoro to blog książkowy, to muszą pojawiać się tu książki o różnej tematyce, a nie tylko te, które ja czytam i lubię. Dlatego raz na miesiąc (lub rzadziej) moja dobra koleżanka Ania będzie publikowała tu jakąś recenzję. Ostatnio zaczytuje się w książkach podróżniczych, więc tego możecie się tu za jakiś czas spodziewać. Czyta także dużo fantastyki, przepada za ''Wiedźminem''.

6 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie przeczytam,zainteresowała mnie recenzja;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka nie w moim typie, aczkolwiek dla osób lubiących takie klimaty recenzja bardzo zachęcająca. Myślę, że pomysł z recenzjami pisanymi przez koleżankę bardzo dobry ;) Powodzenia w blogowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tej sagi, ale Twoja recenzja mnie do tego zachęciła! :3

    W wolnej chwili zapraszam do mnie:
    ✿Jully-Blog✿ [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kocham całą serie. Jedna z moich ukochanych <333
    Polecam, jeśli ktoś jeszcze nie czytał :)
    http://nastriala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW! Już dawno nie miałam do czynienia z tak ciekawym blogiem! Jestem pozytywnie zaskoczona! super ciekawe i inspirujące posty! z pewnością będę śledzić dalszą działalność blogową!
    w wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    www.morethanwordsoffc.blogspot.com

    ps.
    UWIELBIAM TĄ SERIE!
    KOCHAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    PATCH...NORA... ACH...WSZYSTKO...
    POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba się skuszę przeczytać ;)

    foodfashionallthebest.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Weryfikacja obrazkowa (już) wyłączona.
Śmiało komentuj, możesz także zostawić link do swojego bloga. W wolnej chwili chętnie zajrzę. Jednak proszę o zbytnie nie reklamowanie się, tego typu komentarze, ''kopiuj, wklej'', będą oznaczane jako spam i usuwane.