28 sie 2015

5 książek, które chcę przeczytać #2

Hej! 
Ostatnio byłam w Empiku i oglądałam książki. Znalazłam kilka ciekawych i przypomniałam sobie o tych, które wcześniej ktoś polecał. Spisałam te, które chciałabym przeczytać i tak oto przybywam z kolejną piątką powieści. Niestety moje fundusze nie pozwalają na zakup kolejnych książek, poza tym oszczędzam, a żadnej też jakoś szczególnie nie pragnę.


PIERWSZA CZĘŚĆ SERII, LINK -  (5 KSIĄŻEK, KTÓRE CHCĘ PRZECZYTAĆ #1)

- - - -  - -  - - - - - - - - - - - - -  - -  - - - -  - - - - - - - -  - - - - - - -  - -  - - - - - - - - - - - - - - - -
1.
''DELIRIUM'' Lauren Oliver
,,Rząd USA przejął kontrolę nad życiem obywateli. Jednym z jej przejawów jest poddawanie ludzi zabiegowi, który ma pozbawić ich głębszych uczuć.
Nastoletnia Lena z niecierpliwością oczekuje dnia, w którym przestanie jej zagrażać amor deliria nervosa, czyli miłość. Jednak na krótko przed planowaną operacją w jej życiu pojawia się Alex. To dla niego serce dziewczyny zabije mocniej i dla niego gotowa będzie zaryzykować swoje życie. Bo miłość – choć może zabić – może też ocalić.''


Ta książka przemknęła mi kilka razy przed oczami, ale bliżej się nad nią nie zastanawiałam. Dopiero będąc kilka dni temu w empiku, dłużej się nad nią zatrzymałam i w końcu przeczytałam opis. Zaciekawiła mnie. Dystopie to jeden z moich ulubionych gatunków literackich, ciekawe jak spodobałaby mi się ta. Okładka też przyciąga, prawda?








- - - -  - -  - - - - - - - - - - - - -  - -  - - - -  - -
2.

''450 STRON'' Patrycja Gryciuk
,,Ktoś musi zginąć, żeby o tej książce zrobiło się głośno…

W świecie w którym wszystko jest na sprzedaż, skrajne i drastyczne posunięcia marketingowe nie dziwią już nikogo. Ale czy ktokolwiek zdecydowałby się na zabójstwo, aby wypromować nową książkę?
Wiktoria Moreau to królowa kryminału, która w przeddzień wyczekiwanej przez miliony czytelników premiery najnowszej książki, zostaje posądzona o zniesławienie. Zamiast cieszyć się ze spotkań z wielbicielami, uczestniczy w procesie sądowym i policyjnym śledztwie w sprawie serii morderstw popełnianych według fabuły powieści jednego z jej największych konkurentów.''


Zwróciłam na nią uwagę po filmiku Anity z bookreviewsbyanita na youtube, bardzo ją zachwalała i z takim przejęciem opowiadała o fabule. Która mnie zaciekawiła, a powieść wydała się być świetna. Podobno styl autorki też jest bardzo doby, okładka także przyciąga. Mnie już zachęciła. 







- - - -  - -  - - - - - - - - - - - - -  - -  - - - -  - -
3.

''FANGIRL'' Rainbow Rowell
,,Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli siedzieć w ich wspólnym pokoju i pisać fanfiction do książki, która zawładnęła całym jej światem. Jest fanką nastoletniego czarodzieja Simona Snowa. Wróć! Jest Prawdziwą Fanką, która… ma swoich własnych fanów, bo pisze fanfiki o Simonie.
Mimo że tak różne, dziewczyny są nierozłączne. 
Gdy bliźniaczki rozpoczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą – Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. Na swojej drodze spotyka Reagan (Cath prędzej dogadałaby się z Marsjaninem niż z nią) i wiecznie uśmiechniętego Levi’ego (czy on kiedyś zrozumie, co to jest przestrzeń osobista?) oraz panią profesor od kreatywnego pisania (która wszelkie fanfiki uważa za plagiaty).

„Fangirl” to opowieść o przyjaźni wbrew różnicom i o trudnej sztuce dojrzewania. To historia o ludziach, którzy kochają książki tak bardzo, że stają się one ich całym światem.''


Widziałam ją już tyyyle razy na instagramie i wiele dobrych opinii o niej, jest także bestsellerem, to mnie do niej przekonuje. Bo sam opis to już nie bardzo. Ale skoro jest o ludziach, którzy tak mocno kochają książki, to czemu nie?



- - - -  - -  - - - - - - - - - - - - -  - -  - - - -  - -
4.
''GIRL ONLINE'' Zoe Sugg
,,Pod nickiem Girl Online Penny dzieli się na blogu najskrytszymi myślami o przyjaźni, chłopcach, szkolnych dramatach, swojej szalonej rodzince i atakach paniki, które skutecznie komplikują jej życie.

Kiedy sprawy osobiste Penny przybierają naprawdę zły obrót, rodzice zabierają ją do Nowego Jorku. Tam Penny poznaje Noah – przystojnego gitarzystę. Zaczyna się w nim zakochiwać, co szczegółowo opisuje na swoim blogu.
Ale Noah też ma pewien sekret. Sekret, który może doprowadzić do ujawnienia tożsamości Girl Online i bezpowrotnie zniszczyć największą przyjaźń Penny.

Zoe Sugg, czyli Zoella, pisała opowiadania już od najmłodszych lat. Dziś jej blogi o modzie i urodzie śledzą rzesze fanów, a jej kanał YouTube subskrybują miliony użytkowników.''


Zoella to jedna z najpopularniejszych youtuberek i wydała niedawno swoją powieść. Wszyscy chcieli ją mieć i wieeele osób ją czytało i chwaliło. Podobno napisał ją copywriter, ale prawdę zna tylko autorka. Nie sądzę, by było to coś szałowego i niesamowitego, raczej jest to książka dla dwunastolatek, napisana prostym językiem i przewidywalna. Raczej nie będę nią zachwycona, chcę jedynie przekonać się, co ciekawego Zoe mogła napisać, innego celu w przeczytaniu niej nie mam. 



- - - -  - -  - - - - - - - - - - - - -  - -  - - - -  - -
5.

''PAPIEROWE MIASTA'' John Green
,,Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – ma osiemnaście lat i od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum.

Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje, idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi pokonać setki kilometrów po USA. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy. Czy dowie się, kogo szuka i kim naprawdę jest Margo?''


Po przeczytaniu ''Gwiazd naszych wina'' Johna Greena, które mi się niezbyt spodobały, nie miałam zamiaru czytać już innych powieści tego autora i byłam sceptycznie do niego nastawiona. Jednak niedawno do kin wszedł film na podstawie tejże książki, a ja zobaczyłam zwiastun. Bardzo mi się spodobał i postanowiłam, że na pewno zobaczę ekranizację, jak tylko będzie online. Przekonało mnie to do przeczytania powieści i na pewno to zrobię. Być może zrobię porównanie filmu i książki w poście. 


 - - - - - - - - - - - - - - -  - -  - -  - - - -  - - - - - - - - - - - - -  - - - - - 
[opisy pochodzą (jak zwykle) ze strony lubimyczytac.pl]

22 sie 2015

Recenzja: ,,Harry Potter i kamień filozoficzny" J.K. Rowling


Autor: J.K.Rowling
Tytuł: ,,Harry Potter i kamień filozoficzny"
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2000 r.
Liczba stron: 326


  ,,Harry Potter to sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany przez ciotkę i wuja, którzy podobnie jak ich syn Dudley - traktowali go jak piąte koło u wozu. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą, jedyna pamiątka z przeszłości to zagadkowa blizna na jego czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? Wszystko wyjaśni się w jedenaste urodziny chłopca, a będzie to dopiero początek Wielkiej Tajemnicy..."


Któż z nas wszystkich - ludzi XXI w., którzy mają dostęp do telewizji, internetu, lub pobliskiej księgarni - nie słyszał o przygodach słynnego Harry`ego Pottera? Odpowiedź brzmi: nikt. O ile mieszkasz w Polsce, to w któreś wakacje po prostu musiałeś się natknąć na ekranizację powieści autorstwa J.K. Rowling. Sorry, taki mamy klimat. W święta puszczają Kevina, a w wakacje Harry`ego - chłopca, który dowiaduje się, że jest czarodziejem i zaczyna naukę w Hogwarcie. Mówiąc kolokwialnie, główny bohater ma przechlapane, bo próbuje go zabić Sam Wiesz Kto. Racja, możesz nie wiedzieć o kogo chodzi. To w świecie magii niepisany temat tabu, ale zdradzę Ci, że imię złego charakteru zaczyna się na ,,V'', a kończy na ,,oldemort'' Chciałabym Was zachęcić do sięgnięcia po tę lekturę. Już wymieniam zalety tej książki:

  1. Nie jest zbyt długa.
  2. To 1 część serii, a więc z założenia najlepsza, bo autorka pisząc ją nie wiedziała, że odniesie aż  taki sukces. Po 2-3 tomach serie często tracą bowiem na jakości, a czytelnik ma wrażenie, że pisarz korzysta tylko ze swojej sławy i nie myśli o tym co publikuje - tylko ile publikuje.
  3. W nowym wydaniu, błędy zostały zredukowane do minimum. Osobiście znalazłam tylko jedno dziwnie brzmiące zdanie i dosyć istotną  pomyłkę: z kołczanu nie strzela się strzałami, lecz bełtami. 
  4. Fabuła naprawdę niepospolita. Cała historia opisana w książce jest naprawdę ciekawa i nie przypomina żadnej innej popularnej powieści, co dzisiaj stanowi naprawdę rzadkość. 
  5. Zawiera dużą dawkę humoru.
  6. Fantasy - ale odbiega od klasyki.
Tyle zdołałam wymyślić, ale myślę, że miliony fanów z całego świata to wystarczający powód, do tego by spróbować przeczytać choć kilka stron.


Moja ocena: 10/10

15 sie 2015

Recenzja : ''Przecież Cię znam'' Beata Ostrowicka



Autor : Beata Ostrowicka
Tytuł : ''Przecież Cię znam'' 
Wydawnictwo : Nasza Księgarnia
Data wydania : 13.08.2014r.
Liczba stron : 304

''Normalna kochająca się rodzina. Beztroska codzienność. Idealny chłopak.
Laura chciałaby móc to powiedzieć o swoim życiu, ale nie może… Pewnie dlatego wciąż gdzieś pędzi. Musi przecież pomóc Monice, siostrze, która bardzo wcześnie zaszła w ciążę i samotnie wychowuje dziecko. I pani Wandzie, starszej kobiecie, u której dorabia sobie matka. Do tego Laura trzy razy w tygodniu udziela korepetycji. Powinna też spotykać się z ojcem, na co zwykle nie ma ochoty, bo nie może znieść jego najnowszej „miłości”. Dziewczyna tęskni za dawnymi czasami, choć przed nikim, nawet samą sobą, by się do tego nie przyznała. Na szczęście ma Szarą, na którą zawsze może liczyć. I Błażeja, który, mimo że jest dla niej najbliższą osobą na świecie, nigdy nie będzie jej chłopakiem...''

Sięgnęłam po tą książkę, bo nie miałam pomysłu, co czytać. A właściwie miałam, ale dostępu do tego, co bym chciała, nie. Leżała na półce w bibliotece, jeszcze przeze mnie nie czytana. Więc wzięłam. Niczego szczególnego się po niej nie spodziewałam, jak właściwie po każdej obyczajówce. Przy wyborze niczym się nie kierowałam, a z opisu niewiele się dowiedziałam.
Od pierwszych stron mnie zaciekawiła. Lubię taki język, prosty, przystępny, typowo młodzieżowy, z XXIw. Dzięki niemu powieść czyta się płynnie, szybko i z łatwością. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, choć jest w tych postaciach i ich zachowaniach trochę niejasności, dlatego po przeczytaniu czułam niedosyt i małą ilość informacji. Trudno mi jest powiedzieć o treści, bo tak jakoś niewiele się działo i wciąż wałkowane były te same tematy : Szara, Błażej, Dominisia, siostra, matka, ojciec. Irytował mnie brak asertywności u Laury. Starsza siostra, nieodpowiedzialna i negatywna Monika, wciąż 'zwalała' na nią opiekę nad swoim dzieckiem, a ona nie dość, że bała się odmówić, to jeszcze prawie tego nie robiła tylko od razu do niej leciała i dawała się wykorzystywać. To chyba jedyna zauważalna dla mnie wada głównej bohaterki. Poza tym polubiłam ją. Cenię u ludzi to, że potrafią szybko, celnie odpowiadać, z humorem i dystansem. Od niej mogłabym się tego uczyć. Autorka bardzo dobrze ją wykreowała. Laura wciąż gdzieś pędzi, drze się na kogoś i irytuje. Ale nie odczułam jej jako negatywnej postaci pomimo tego agresywnego charakteru.
Jak wspomniałam wyżej, akcja nie jest porywająca, wiele się nie dzieje. Laura odkrywa, że tak naprawdę nie zna swoich przyjaciół, jak jej się wcześniej wydawało, stąd tytuł powieści. Próbuje to naprawić, jednocześnie radząc sobie z rodzinnymi problemami i pomagając pani Wandzie, o której było tak mało powiedziane, że aż za mało.
Duży minus za takie przedstawienie polskiej młodzieży. Bohaterowie dużo przeklinają, a ich najczęstszymi miejscami spotkań są puby, chodzą na piwo wydawać się mogło że codziennie, bo każde ich wyjście to wyjście właśnie na wspomniany wcześniej trunek. Może ktoś tak robi, ale zdecydowana większość nie.

Nie mam głębszych przemyśleń po tej książce, nic nowego dla mnie nie wniosła, ale była ciekawą i lekką lekturą.


Moja ocena : 7/10

7 sie 2015

Jakim jestem czytelnikiem?

Cześć!
Chciałam dodać tym razem jakąś recenzję, ale ten upał mnie wykańcza i nie czuję się na siłach. Lubię, gdy jest tak gorąco, jednak ostatnio bardzo źle to na mnie wpływa. W każdym razie dziś coś luźniejszego (znów, ale kolejny post to będzie dłuższa recenzja). Ten pomysł spadł mi jak z nieba. Na jakimś blogu znalazłam, jak ktoś opisuje swoje czytelnicze nawyki. Postanowiłam, że i ja coś takiego zrobię. Dowiecie się dzięki temu więcej o mnie, a sama notka jest (tak myślę) ciekawa. Takich książkowych faktów o mnie jest więcej, dlatego jeśli Wam się spodoba, w przyszłości zrobię drugą część. Miłego czytania! :)


1. Rzadko kiedy czytam kilka książek naraz. Nie lubię tego, bo potem gubię się w fabule, jestem zdezorientowana i tak dalej. Czytam najwyżej dwie książki, najczęściej jest to lektura+coś ciekawszego.
2. Nie wyobrażam sobie nieużywania zakładek. Choćby miał to być jakiś papierek, kawałek czegoś, musi być.
3. Nie przepadam za audiobookami i nigdy nie wysłuchałam całego do końca. Bardzo rzadko słucham jedynie fragmentów. Nigdy nie przeczytałam ebooka, zdecydowanie wolę wersję papierową.

4. Najczęściej czytam w łóżku. Tu czuję się najlepiej i w nim spędzam ponad połowę życia. Tak jest mi najwygodniej. 
5. Zdarza mi się jeść i czytać. Dla niektórych to karygodne, ale nie jem jak świnka i na stronicach nie ląduje moje jedzenie, a jeśli już to bardzo rzadko. Staram się, by nie poplamić przy tym książki. 
6. Lubię rozmawiać z innymi o przeczytanych książkach i dyskutować na ich temat. Ostatnim razem dyskutowałam zawzięcie z Anią o ''Gwiazd naszych wina'', które mi się nie spodobały, a Ani bardzo.

7. Nie jestem jak przeciętna czytelniczka i nieczęsto czytam pod kocykiem z herbatką
8. Przed wybraniem książki największą uwagę zwracam na opis. Okładka aż tak ważna nie jest, ale jeśli jest ładna, to kusi. Czasami sprawdzam też kilka pierwszych zdań.
9. Nie lubię lektur szkolnych. Są źle dobrane i wiem, że większości uczniów one się nie podobają. Nie przeczytałam ''Krzyżaków'' (karygodne!!!) i kilkunastu innych lektur.

10. Nie mam wielu książek, najczęściej korzystam z bibliotek, jestem zapisana do czterech. 
11. UWIELBIAM ZAPACH KSIĄŻEK. Pachną cudownie!
12. Nigdy nie zarwałam nocy z powodu czytania. Zdarzało się czytać do późna, ale żadna powieść nie wciągnęła mnie aż do takiego stopnia, żeby się nie oderwać.